DAS DIENERZIMMER

Wbrew nazwie nie wygląda jak służbówka. To raczej stylistyczna kombinacja angielskiej biblioteki i francuskiej sypialni. Ciemne drewno, skórzana kanapa typu Chesterfield i niebieskiej wzory jakby przeniesione ze starej porcelany, tworzą przytulne, ale nieprzytłaczające wnętrze.

Pomieszczenie wielkości 30m2 zostało podzielone na część dzienną z telewizorem i sypialnianą z łóżkiem 160x200cm. W wyłożonej marmurem łazience znajduje się zarówno wanna jak i prysznic. Okno pokoju wychodzi na północną część parku.

Nazwa apartamentu to tytuł powieści Leonie Ossowski. Akcja tego utworu dzieje się w czasie drugiej wojny światowej w pałacu w Osowej Sieni.

 

 

lubuskie